Jeż – spokój i dystans, nie zawsze - samotność
Jesienna opowieść o ciszy, bezpiecznych kryjówkach i niezwykłych mieszkańcach naszych parków i ogrodów.
Listopad ma swój własny rytm. Dni stają się krótsze, drzewa powoli tracą ostatnie liście, a poranki witają nas chłodem i wilgocią. Przyroda przygotowuje się do zimowego odpoczynku. Niektóre zwierzęta odlatują w cieplejsze strony, inne gromadzą zapasy,
a jeszcze inne szukają miejsca, w którym będą mogły spokojnie przeczekać najtrudniejsze miesiące.
Wśród tych ostatnich jest jeden z najbardziej sympatycznych mieszkańców naszych ogrodów i parków. Niewielki, kolczasty, trochę nieśmiały, a przy tym niezwykle pożyteczny.
Jeż. Zwierzątko, które nie potrzebuje wielkiej przestrzeni, tłumu towarzyszy ani szczególnego zainteresowania. Najbardziej ceni sobie spokój, bezpieczeństwo i możliwość podążania własnymi ścieżkami.
Jesień – czas przygotowań do wielkiego snu
Kiedy temperatura zaczyna spadać, jeże coraz intensywniej przygotowują się do zimy. Jesienią poszukują pożywienia, aby zgromadzić odpowiednie zapasy tłuszczu, które pozwolą im przetrwać długie tygodnie bez regularnego jedzenia.
W Polsce jeże zwykle zapadają w hibernację późną jesienią, często właśnie z początkiem listopadzie. Dokładny moment zależy jednak od pogody, dostępności pokarmu i kondycji zwierzęcia.
Ich zimowy sen jest czymś znacznie więcej niż zwyczajną drzemką. Podczas hibernacji temperatura ciała jeża obniża się, a oddech i praca serca wyraźnie zwalniają. Organizm oszczędza energię, korzystając z zapasów zgromadzonych w cieplejszych miesiącach.
Jeż może okresowo budzić się podczas zimy, dlatego tak ważne jest, aby jego schronienie pozostawało spokojne i bezpieczne.
Ciekawostka: jeże nie przesypiają całej zimy w taki sposób jak człowiek jedną noc. Hibernacja to szczególny stan fizjologiczny, w którym organizm ogranicza zużycie energii do minimum, a okresy głębokiego odrętwienia mogą być
przerywane krótkimi przebudzeniami.
Gdzie śpi jeż? Najlepsze miejsce to takie, którego nikt nie zauważy
Jeż nie szuka eleganckiego apartamentu z widokiem na ogród. Nie potrzebuje też specjalnego wyposażenia ani starannie urządzonego wnętrza.
Najchętniej wybiera miejsca zaciszne, osłonięte przed wiatrem, deszczem i nieproszonymi gośćmi. Mogą to być gęste zarośla, przestrzenie pod żywopłotami, stosy gałęzi, suche liście albo naturalne zakamarki ogrodu.
Z dostępnych materiałów buduje gniazdo, które pomaga ograniczyć utratę ciepła i chroni przed wilgocią. Suche liście i trawy są dla niego znacznie cenniejsze niż najbardziej wymyślne dekoracje.
I jest w tym coś uroczego. Podczas gdy my przygotowujemy domy na zimę, wyciągamy ciepłe koce i zapalamy lampy, niewielki jeż urządza sobie własny, ukryty świat pod warstwą jesiennych liści.
Najważniejsze, żeby nikt mu nie przeszkadzał.
Co lubią jeże, kiedy jeszcze nie śpią?
Jeże prowadzą przede wszystkim nocny tryb życia. Kiedy większość ludzi odpoczywa, one wyruszają na poszukiwanie pożywienia, przemierzając ogrody, parki i zielone zakątki.
W ich naturalnym jadłospisie znajdują się między innymi chrząszcze, gąsienice, dżdżownice i inne drobne bezkręgowce. Dzięki temu są pożytecznymi mieszkańcami ogrodów, choć nie należy traktować ich wyłącznie jako sposobu na ograniczanie liczby szkodników.
Wbrew popularnym ilustracjom jeże nie noszą jabłek na kolcach, a mleko nie jest dla nich odpowiednim napojem. Jeśli chcemy pomóc jeżowi, szczególnie w okresie suszy, możemy wystawić płytką miseczkę ze świeżą wodą.
Jeże lubią również możliwość swobodnego przemieszczania się. Zbyt szczelne ogrodzenia i uporządkowane do ostatniego listka ogrody mogą utrudniać im znalezienie pożywienia oraz bezpiecznego schronienia.
Jak pomóc jeżom przetrwać zimę?
Czasami najlepsza pomoc polega na tym, żeby... nie robić zbyt wiele.
Pozostawiony w spokojnym kącie ogrodu stos suchych liści, kilka gałęzi pod krzewami czy niewielki fragment bardziej naturalnej roślinności mogą stać się cennym schronieniem.
Przed jesiennym porządkowaniem ogrodu warto sprawdzić, czy w stercie liści lub gałęzi nie ukrywa się zwierzę. Szczególnej ostrożności wymagają także prace z użyciem kosiarek, podkaszarek i innych urządzeń ogrodniczych.
Jeśli znajdziemy śpiącego jeża, nie powinniśmy go budzić ani przenosić bez wyraźnej konieczności. Nie należy też zabierać zdrowego, dzikiego zwierzęcia do domu tylko dlatego, że zbliża się zima.
Natomiast jeż wyraźnie osłabiony, ranny, wychłodzony lub zachowujący się nietypowo może potrzebować pomocy specjalistów. W takiej sytuacji najlepiej skontaktować się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt albo lekarzem weterynarii mającym doświadczenie
z jeżami.